Tagged: bezrobotny

lis 28

Wyprofilowany

5/5 - (1 vote)

Byłem dzisiaj w PUP i zostałem wyprofilowany 🙂

Urzędniczka zadała mi kilkanaście pytań, odpowiedzi dostosowała do tych, które miała na ekranie, bo niby pytania miały charakter otwarty – „respondenci” nie znają możliwych odpowiedzi – ale to, co powiedzą „ankieter” musi „przetworzyć” na możliwe odpowiedzi z kwestionariusza. Gdy spytałem, a jakie są możliwe odpowiedzi, to usłyszałem, że nie ma, że sam muszę odpowiedzieć. No i odpowiadałem.

Na przykład na pytanie „Co poza uzyskaniem dochodu skłania Pana do podjęcia pracy?” odpowiedziałem, że praca w wyuczonym zawodzie sprawiałaby mi przyjemność (no, ale, cóż, nie ma jej) – do tego pani urzędniczce pasowała „perspektywa rozwoju zawodowego i osobistego”. To trochę co innego, niż robić to, co się lubi i dostawać za to jeszcze pieniądze, ale cóż.

W każdym razie po tych kilkunastu pytaniach i odpowiedziach komputer przedstawił werdykt. Profil drugi. Bezrobotny, który może korzystać ze wszystkich usług i instrumentów rynku pracy, jakie oferują urzędy. Czyli to, co chciałem. Limes inferior.

0
comments

sie 06

Już na etacie bezrobotnego

5/5 - (1 vote)

No i w końcu jestem urzędowo bezrobotny. Coś pięknego! Mam przynajmniej do lutego etat bezrobotnego. Pół roku wakacji – o nic się nie muszę martwić – urząd pracy zapłaci za mnie i całą rodzinę ubezpieczenie, wypłaci mi zasiłek.

Do tej pory za ubezpieczenie musiałem płacić sam ponad tysiąc złotych – czyli już tutaj jestem tysiak do przodu – do tego dochodzi  ponad osiemset złotych zasiłku – czyli w sumie jestem na plusie ponad 1800 zł za nic nie robienie. Piękny kraj, który promuje nierobów. Nic tylko w tym kraju być nierobem, sorry, bezrobotnym.

I to wszystko bez ciągłych sms-ów, telefonów od pracowników, że nie przyjdą, że się spóźnią, bo coś tam, coś tam. Jestem wolny, jak ptak. Metafora trochę wyświechtana, ale w tej radości mi to nie przeszkadza.

0
comments