Kategoria: Klubówki

sty 11

Philip Dick „Czas poza czasem”

5/5 - (1 vote)
Philip Dick "Czas poza czasem" - okładka

Philip Dick „Czas poza czasem” – okładka

Tytuł oryginału: Time Out of Joint

Rok wydania oryginału: 1959

Przekład: Robert Reszke

Rok polskiego (klubowego) wydania: 1986

Liczba stron: 182

Druk: ZZG R-m. Zam. 112/86

Nakład: 100 egzemplarzy (oczywiście, tak jest tylko napisane na stronie redakcyjnej)

Seria: Klasycy współczesnej SF # 22

Klasycy współczesnej SF w odróżnieniu do Mistrzów Fantastyki to „solidne opracowanie” – jak sami autorzy o nim mówią[1].

Choć i tę serię pod koniec lat osiemdziesiątych próbowali spiracić bracia Michał i Tomek K. (A.E. Van Vogt „Instytut Alfa”) – młodszego z braci znałem ze Skry i Giełdy Fantastyki.

Seria liczy 38 numerowanych pozycji:

1 Robert Sheckley Diabelska maszyna
2 Philip K. Dick Oko na niebie
3 Clifford Donald Simak Światy Clifforda Simaka
4 Robert Sheckley Bilet na Tranai
5 Frederik Pohl, Cyril M. Kornbluth Handlarze kosmosem
6 John Wyndham Chocky
7 Robert A. Heinlein Władcy marionetek
8 Andre Norton Świt 2250
9 Robert Sheckley Nieśmiertelność na zamówienie
10 Robert A. Heinlein Kawaleria kosmosu
11 Robert Silverberg W dół ku ziemi
12 Harry Harrison Uwięziony Wszechświat
13 John Wyndham Przebudzenie Krakena
14 Clifford Donald Simak Miasto
15 Philip K. Dick Trzy stygmaty Palmera Eldritcha
16 Robert A. Heinlein Drzwi do lata
17 Brian Stableford Wojenne gry
18 Harry Harrison Wojna z robotami
19 John Christopher Śmierć trawy
20 Arthur C. Clarke 2001: Odyseja kosmiczna
21 L. Sprague de Camp Jankes w Rzymie
22 Philip K. Dick Czas poza czasem
23 Fredric Brown Ten zwariowany wszechświat
24 Carolyn Janice Cherryh 40000 z Gehenny
25 John Varley Tytan
26 Clifford Donald Simak Stacja tranzytowa
27 Alfred Elton van Vogt Gracze Null-A
28 Barrington John Bayley Zagłada Chronopolis
29 Robert A. Heinlein Daleki patrol
30 Fredric Brown Mózg
31 Harry Harrison Pościg w czasie
32 Clifford Donald Simak Cmentarna planeta
33 Charles Leonard Harness Zadziwiający ludzie
34 Isaac Asimov Ja, robot
35 Larry Niven, Jerry Pournelle Drzazga w oku Boga
36 Clifford Donald Simak Nowe światy Clifforda Simaka
37 Alfred Elton van Vogt Null-A trzy
38 Brian Aldiss Mroczne lata świetlne
39 antologia Wielcy mistrzowie pióra SF
40 Ursula K. Le Guin Róża Wiatrów

Czemu napisałem, że seria liczy 38 numerowanych pozycji, skoro na liście tych pozycji jest 40?

Ostatnia pozycja z tej listy (Róża wiatrów) nigdy się nie ukazała – zmienił się ustrój, przestała istnieć cenzura i można było już wszystko wydawać w oficjalnym obiegu. Pojawiło się mnóstwo nowych wydawnictw, rynek zaczęło zalewać mnóstwo książek – zaczął się okres, gdy dobrych książek wychodziło więcej (lata do nadrobienia) niż można było przeczytać, klubówki trochę straciły rację bytu.

Na powyższej liście pod numerem 15 widnieje też inna książka Dicka – Trzy stygmaty Palmera Eldritcha – jednak nigdy się nie spotkałem z jej klubowym wydaniem – jeśli istnieje to faktycznie w nakładzie nie większym niż 100. Wydaje mi się to jednak mało prawdopodobne, spotkałbym się z nią, coś o niej słyszał, gdzieś byłby jej ślad (chociażby w katalogach Biblioteki Narodowej, a są tam i klubówki wydane w nakładzie 20 egzemplarzy). Uznałem, więc, że nigdy ta książka klubowo nie została wydana, a jej pierwsze polskie wydanie pochodzi z roku 1990 (wydawnictwo Amber).

Philip K. Dick należy do moich ulubionych pisarzy science fiction – jego książki czytałem po kilka razy – nawet teraz czasami po nie sięgam. Tę czytałem trzy razy – dwa razy wersję klubową (drugi raz jak widać na załączonych zdjęciach 30 listopada 1994 roku) i raz już wersję z ISBN-em.

Powieść należy do klasycznego nurtu Dicka – nierzeczywisty świat, amerykańskie przedmieścia lat pięćdziesiątych XX wieku, tocząca się wojna[2]:

Ragle Gumm żyje w roku 1959 w cichym amerykańskim miasteczku. Jego niezwykły zawód polega na nieustannym wygrywaniu nagrody pieniężnej w ogólnokrajowym konkursie prasowym zatytułowanym „Gdzie jutro będzie się znajdował mały zielony człowieczek?”. Rok 1959 w świecie Gumma różni się jednak od naszego: samochód Tucker jest produkowany seryjnie, radia AM/FM są rzadkością lub w ogóle nie występują, a Marilyn Monroe jest zupełnie nieznana. Wraz z rozpoczęciem powieści zaczynają dziać się z Gummem dziwne rzeczy. Stoisko z napojami bezalkoholowymi znika, a na jego miejscu pojawia się mały skrawek papieru z wydrukowanymi drukowanymi literami słowami „LEMONIADA”. Pojawiają się intrygujące drobne elementy prawdziwego roku 1959: artykuł w magazynie o Marilyn Monroe, książka telefoniczna z wykazem nieczynnych central oraz radia ukryte w cudzym domu. Ludzie pozornie niezwiązani z Gummem, w tym wojskowi piloci korzystający z radiostacji pokładowych, zwracają się do niego po imieniu. Niewielu innych bohaterów zauważa te zjawiska lub doświadcza podobnych anomalii; jedynym wyjątkiem jest rzekomy szwagier Gumma, Victor „Vic” Nielson, któremu się zwierza. Sąsiadka z okolicy, pani Keitelbein, zaprasza go na zajęcia z obrony cywilnej, podczas których widzi makietę futurystycznej podziemnej fabryki wojskowej. Ogarnia go niewzruszone przekonanie, że przebywał w tym budynku już wiele razy.

Z czasem dezorientacja Gumma narasta. Jego sąsiad Bill Black wie o tych wydarzeniach znacznie więcej, niż jest skłonny przyznać, i obserwując to, zaczyna się niepokoić czy Ragle znowu zaczyna zdrowieć?. W istocie Gumm odzyskuje zdrowe zmysły, a oszustwo, które go otaczało i które zostało stworzone, by go chronić i wykorzystywać, zaczyna się rozpadać.

Gumm próbuje uciec z miasteczka, lecz zostaje zawrócony przez przeszkody rodem z Kafki. Widzi egzemplarz magazynu „Time”, na którego okładce znajduje się on sam jako Człowiek Roku, w mundurze wojskowym, na tle fabryki przedstawionej na makiecie. Próbuje uciec po raz drugi, tym razem razem z Vikiem, i tym razem mu się to udaje. Dowiaduje się, że jego sielankowe miasteczko jest skonstruowaną rzeczywistością, zaprojektowaną po to, by chronić go przed przerażającą prawdą: żyje na Ziemi przyszłości (około 1998 roku), która prowadzi wojnę z kolonistami księżycowymi walczącymi o stałe osiedlenie się na Księżycu i polityczną niezależność od Ziemi.

Gumm posiada wyjątkową zdolność przewidywania miejsc, w które koloniści skierują swoje ataki nuklearne. Wcześniej wykonywał tę pracę dla wojska, lecz następnie przeszedł na stronę kolonistów i planował potajemnie wyemigrować na Księżyc. Zanim jednak mogło do tego dojść, zaczął uciekać w świat fantazji, oparty w dużej mierze na stosunkowo idyllicznym otoczeniu jego wczesnego dzieciństwa. Nie był już w stanie dźwigać odpowiedzialności jako jedyny obrońca Ziemi przed nuklearnymi atakami z Księżyca. W związku z tym na ruinach miasta Kemmerer w stanie Wyoming stworzono fałszywe miasteczko, aby umożliwić i racjonalnie uzasadnić jego regres do dzieciństwa. Dzięki temu mógł nadal przewidywać ataki nuklearne pod pozorem wysyłania zgłoszeń do nieszkodliwego konkursu prasowego, bez moralnych dylematów związanych z byciem po „niewłaściwej” stronie wojny domowej. Podczas gdy Gumm sam cofnął się psychicznie do mentalności lat pięćdziesiątych, reszta mieszkańców miasteczka, z nielicznymi wyjątkami takimi jak Black, została sztucznie wprowadzona w podobny stan, co tłumaczy, dlaczego niemal nikt inny nie potrafił dostrzegać anomalii.

Gdy Gumm w końcu przypomina sobie swoją prawdziwą historię osobistą, decyduje się jednak wyemigrować na Księżyc, ponieważ uważa, że eksploracja i migracja, jako podstawowe ludzkie impulsy, nigdy nie powinny być ludziom odbierane przez żaden rząd narodowy ani planetarny. Vic odrzuca to przekonanie, określając kolonistów w istocie jako agresorów i terrorystów, i wraca do symulowanego miasteczka, które utraciło rację bytu po ucieczce Gumma z jego granic. Książka kończy się jednak pewną nadzieją na pokój, ponieważ koloniści księżycowi okazują się bardziej skłonni do negocjacji, niż reżim Ziemi „Jednego Szczęśliwego Świata” przedstawiał to swoim obywatelom.

I jak zwykle na koniec – zdjęcia omawianej książki.

Philip Dick "Czas poza czasem" - strona tytułowa

Philip Dick „Czas poza czasem” – strona tytułowa

Philip Dick "Czas poza czasem" - pierwsza strona

Philip Dick „Czas poza czasem” – pierwsza strona

Philip Dick "Czas poza czasem" - druga strona

Philip Dick „Czas poza czasem” – druga strona

Philip Dick "Czas poza czasem" - strona redakcyjna

Philip Dick „Czas poza czasem” – strona redakcyjna

Philip Dick "Czas poza czasem" - pierwsza strona opowieści

Philip Dick „Czas poza czasem” – pierwsza strona opowieści

Philip Dick "Czas poza czasem" - ostatnia strona opowieści

Philip Dick „Czas poza czasem” – ostatnia strona opowieści

Philip Dick "Czas poza czasem" - grzbiet książki

„Czas poza czasem” – grzbiet

Philip Dick "Czas poza czasem" - czwarta strona okładki

Philip Dick „Czas poza czasem” – czwarta strona okładki

Omawianie serii Klasycy współczesnej SF będę kontynuować, bo to świetna seria była. Jeśli chcecie się podzielić swoimi uwagami – piszcie.


[1] „Od redakcji” [w:] Wielcy mistrzowie pióra SF, 1988, s. 4

[2] https://en.wikipedia.org/wiki/Time_Out_of_Joint

0
comments

sty 06

Roger Zelazny „Dilvish przeklęty”

5/5 - (1 vote)
Roger Zelazny "Dilvish przeklęty" - okładka

Roger Zelazny „Dilvish przeklęty” – okładka

Tytuł oryginału: Dilvish, The Damned (w książce brak tytułu oryginału, strona redakcyjna jest pusta)

Przekład: nieznany (w książce nie podano nazwiska tłumacza, encyklopedia fantastyki[1] podaję, że przekład jest autorstwa Jarosława Kotarskiego, ale tłumaczenie tej książki różni się od wydania z roku 1985)

Rok wydania oryginału: 1982

Rok polskiego (klubowego) wydania: 1989-1990 (encyklopediafantastyki.pl podaje 1987[1])

Liczba stron: 214

Seria: Mistrzowie Fantastyki • 6

Projekt znaku graficznego (serii): Dariusz Chojnacki

Książka składa się z 11 opowiadań już wcześniej wydanych klubowo – w roku 1985 „Dilvish przeklęty” ukazał się w dwóch częściach, w dwóch zeszytach. Te opowiadania to:

  1. Przeklęty Dilvish
  2. Pieśń Thelindy
  3. Dzwony Shoredan
  4. Rycerz Merythy
  5. Dobra Aache
  6. Podzielone miasto
  7. Biała Bestia
  8. Lodowa Wieża
  9. Diabeł i tancerka
  10. Ogród krwi
  11. Przeklęty Dilvish

Pierwsze opowiadanie w wydaniu Rebisu z roku 1991 nosi tytuł „Droga do Dilfaru” („Passage to Dilfar”), w wydaniach klubowych były dwa opowiadania pod tym samym tytułem (pierwsze i ostatnie).

Kim jest Delvish i dlaczego jest przeklęty?

Dilvish jest potomkiem zarówno elfów, jak i ludzi, potomkiem znamienitego elfiego rodu oraz „Ludzkiego Domu, który został strącony”, pozbawionego godności parowskiej za zmieszanie krwi elfiej i ludzkiej. Setki lat przed główną osią wydarzeń natrafia na mroczny rytuał odprawiany przez czarnoksiężnika Jeleraka, który składa w ofierze ludzką dziewczynę. Próbuje powstrzymać obrzęd, lecz zostaje zamieniony w kamień, a jego dusza zostaje strącona do Piekła. Jego ciało staje się posągiem i przez wiele dziesięcioleci stoi na placu pobliskiego miasta, które niegdyś ocalił przed wrogimi najeźdźcami. Gdy miasto ponownie potrzebuje bohatera, niedola jego mieszkańców umożliwia Dilvishowi uzyskanie przejścia potrzebnego do ucieczki z Piekła. Powraca do świata żywych wraz ze swoim rumakiem, metalicznym demonicznym koniem Blackiem, oraz palącym pragnieniem zemsty na Jeleraku, lecz najpierw musi odeprzeć atak na zagrożone miasto. Następnie Dilvish udaje się, by wezwać Shoredanów – przeklęty lud związany z jego rodem. Poszukując Jeleraka w Wieży Lodu, odnajduje tam uwięzionego ucznia czarnoksiężnika oraz jego siostrę. Oboje są przekonani, że Dilvish jest sługą Jeleraka, wysłanym, by ich zabić.[2]

O czym są opowiadania zamieszczone w tym tomie?

Opowiadanie rozpoczynające książkę przedstawia Dilvisha uciekającego z przegranej bitwy. On oraz jego żelazny koń, Black, są jedynymi ocalałymi z natarcia armii Lilisha, Pułkownika Zachodu. W drodze do miasta Dilfar Dilvish jest atakowany przez coraz potężniejszych wrogów, którzy próbują go powstrzymać. Pojawiają się kusznicy, gwiazdy śmierci oraz człowiek w rzekomo nieprzeniknionej zbroi.

Kolejne opowiadania, „Pieśń Thelindy”, „Dzwony Shoredan”, „Rycerz Merythy”, „Dobra Aache” (w tłumaczeniu Rebisu „Królestwo Aache”) oraz „Podzielone miasto”, opowiadają o podróży Dilvisha, którego celem jest zebranie przeklętej armii do walki z Pułkownikiem Zachodu. Po drodze do Rahoringhast i z powrotem, skąd może przyzwać armię, bohater napotyka rozmaite zła oraz dziwne, niepokojące wydarzenia.

Pozostałe opowiadania, „Biała Bestia”, „Lodowa Wieża”, „Diabeł i tancerka”, „Ogród krwi” oraz „Przeklęty Dilvish”, opisują wędrowną podróż Dilvisha w poszukiwaniu Jeleraka, którego pragnie odnaleźć i zniszczyć. Są one wyraźnie lepsze od wcześniejszych tekstów.

Opowiadania te mają wiele zalet. Pełne złowrogich kapłanów, nawiedzonych zamków i świątyń, niosą ze sobą silny klimat charakterystyczny dla twórczości Clarka Ashtona Smitha. Epizodyczna struktura książki nadaje jej senny, niemal oniryczny charakter — wydarzenia po prostu się dzieją, zostają rozwiązane, po czym następują kolejne. Losowość zdarzeń sprawia, że nie sposób przewidzieć, co wydarzy się dalej. Czytelnik może zakładać, że dojdzie do bezpośredniego starcia z Pułkownikiem Zachodu oraz ostatecznej konfrontacji z Jelerakiem, lecz to, z czym Dilvish będzie musiał walczyć po drodze, pozostaje całkowitą niewiadomą.

Dilvish jest bohaterem angażującym. Początkowo niekoniecznie, lecz w miarę rozwoju opowiadań staje się coraz bardziej błyskotliwy i ukazuje się jako człowiek o dobrym, wręcz szlachetnym sercu, gotowy narażać się dla innych. W przeciwieństwie do emocjonalnie wyniszczonych, pogrążonych w ponurości bohaterów Moorcocka, dwieście lat potępienia nie złamały psychiki Dilvisha, choć uczyniły go całkowicie skoncentrowanym na tropieniu Jeleraka.

Przygody Dilvisha rozgrywają się w świecie, który można określić mianem praprzestrzeni fantasy. Jest to rzeczywistość tworzona przez autorów takich jak E.R. Eddison czy Lord Dunsany, zanim Tolkien i Howard ukształtowali wzorce, które do dziś są — często nadmiernie — wykorzystywane. Nazwy ludzi i miejsc nie nawiązują do historii, a źródła opowieści są bliższe baśniom i snom niż starannie skonstruowanym, przesadnie rozbudowanym fabułom współczesnych tomów fantasy. Uniwersum Dilvisha jest znacznie bardziej nieokreślone niż Śródziemie, nie mówiąc już o naszym świecie. Wszystko może się wydarzyć i, dopóki autor ma kolejny pomysł, rzeczywiście się wydarza.

Kolejne przygody Dilvisha można znaleźć w „Krainie zmian” – książce również wydanej klubowo, więc przed nami.

Od przeczytania „Alei potępienia” byłem fanem Roger Zelaznego. Pierwsze kroniki Amber czytałem kilka razy. Miał na swoim koncie dzieła wyśmienite (np. „Stwory światła i ciemności”), ale miewał też słabe (np. „Oko kota”).

Poniżej zdjęcia omawianej książki – na niekorzyść wybija się pusty grzbiet.

Roger Zelazny "Dilvish przeklęty" - pierwsza strona

Roger Zelazny „Dilvish przeklęty” – pierwsza strona

Roger Zelazny "Dilvish przeklęty" - druga strona

Roger Zelazny „Dilvish przeklęty” – druga strona

Roger Zelazny "Dilvish przeklęty" - strona tytułowa

Roger Zelazny „Dilvish przeklęty” – strona tytułowa

Roger Zelazny "Dilvish przeklęty" - pierwsza strona opowieści

Roger Zelazny „Dilvish przeklęty” – pierwsza strona opowieści

Roger Zelazny "Dilvish przeklęty" - ostatnia strona opowieści

Roger Zelazny „Dilvish przeklęty” – ostatnia strona opowieści

Roger Zelazny "Dilvish przeklęty" - spis treści

Roger Zelazny „Dilvish przeklęty” – spis treści

Roger Zelazny "Dilvish przeklęty" - grzbiet książki

„Dilvish przeklęty” – grzbiet

Roger Zelazny "Dilvish przeklęty" - czwarta strona okładki

Roger Zelazny „Dilvish przeklęty” – czwarta strona okładki

Na tym kończę omawianie serii Mistrzowie Fantastyki, o której to serii nie mam zbyt dobrej opinii – więc może już być tylko lepiej. Chcecie się podzielić swoimi uwagami – piszcie.


[1] https://www.encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Dilvish_Przekl%C4%99ty

[2] https://en.wikipedia.org/wiki/Dilvish,_the_Damned

0
comments

sty 04

Frank Herbert „Dzieci Diuny”

5/5 - (1 vote)
Frank Herbert "Dzieci Diuny" - okładka

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – okładka

Tytuł oryginału: Children of Dune

Przekład: nieznany

Rok wydania oryginału: 1976

Liczba stron: 166 (tom I) i 162 (tom II)

Seria: Mistrzowie Fantastyki • 4

Projekt znaku graficznego (serii): Dariusz Chojnacki

Rok tego klubowego wydania: 1989 (encyklopediafantastyki.pl podaje 1987[1])

„Dzieci Diuny” w wydaniach klubowych wyszły aż cztery razy. Trzy razy w serii Wielkie Serie Science Fiction (różniły się okładkami) i raz w serii Mistrzowie Fantastyki.

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - bez znaku serii

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – bez znaku serii

I o ile książka w Wielkich Seriach wygląda profesjonalnie – jest nazwisko tłumacza, są nawet ilustracje – to wydanie w Mistrzach wygląda jak kserówka książki – i przynajmniej mój egzemplarz został właśnie wykonany za pomocą kserokopiarki – a kiedyś w Internecie widziałem wersję z innym grzbietem i bez znaczka serii na okładce. Kolejny kamyczek do mojego twierdzenia, że seria „Mistrzowi Fantastyki” to seria szemrana.

Pierwszą moją myślą w ogóle było, czy to nie kopia wydania Wielkich Serii SF, ale porównałem oba tłumaczenia i to różni się od przekładu Marka Mastalerza.

Po przebrnięciu przez Mesjasza Diuny, który był zwyczajnie nudny do lektury Dzieci Diuny podchodziłem z dużą niepewnością. I nie przeczytałem tej książki do końca – zacząłem, ale zupełnie mnie nie wciągnęła. Samą Diunę darzę dużym szacunkiem – sama Diuna bardzo mi się podobała, ale jej kontynuacje już nie.

Fabuła opowieści za Wikipedią[2]:

Dziewięć lat po tym, jak imperator Paul „Muad’Dib” Atryda wszedł na pustynię, ekologiczna transformacja Diuny osiągnęła taki etap, że niektórzy Fremenowie żyją już bez destylatorów w mniej suchym klimacie oraz zaczęli opuszczać sicze, przenosząc się do wiosek i miast. Wraz z zanikiem dawnych obyczajów na planetę Muad’Diba przybywa coraz więcej pielgrzymów, pragnących doświadczyć jej niezwykłości. Najwyższa rada imperialna utraciła swoje polityczne znaczenie i jest bezsilna wobec kontroli dżihadu.

Młode bliźnięta Paula, Leto II i Ghanima, doszły do wniosku, że ich ciotka i opiekunka Alia uległa Abominacji – opętaniu przez swojego dziadka, barona Vladimira Harkonnena – i obawiają się, że podobny los może spotkać również ich. Oni sami (podobnie jak Alia) zdają sobie sprawę, że terraformowanie Diuny doprowadzi do wyginięcia wszystkich czerwiów pustyni, a tym samym do zniszczenia źródła melanżu, jednak Baron pragnie właśnie takiego zakończenia. Leto obawia się również, że podobnie jak jego ojciec zostanie uwięziony przez własną prekognicję.

Tymczasem na pustyni pojawia się nowa postać religijna, zwana „Kaznodzieją”, która występuje przeciwko niesprawiedliwościom religijnego rządu oraz zmianom zachodzącym wśród Fremenów. Niektórzy z nich wierzą, że jest to Paul Atryda. Księżniczka Wensicia z upadłego rodu Corrino na Salusa Secundus knuje spisek mający na celu zamordowanie bliźniąt i odzyskanie władzy dla swojego Domu.

Lady Jessica powraca na Arrakis i rozpoznaje, że jej córka jest opętana, lecz nie znajduje żadnych oznak Abominacji u bliźniąt. Leto organizuje ochronę Ghanimy przez przywódcę Fremenów Stilgara na wypadek zamachu na ich życie. Kaznodzieja udaje się na Salusa Secundus, by spotkać się z synem Wensicii, Farad’nem, a w zamian oddaje ghola Duncana Idaho jako agenta Domu Corrino. Alia próbuje zamordować Jessikę, która z pomocą Duncana ucieka na pustynię, co wywołuje bunt wśród Fremenów. Bliźnięta przewidują i przeżywają zamach Corrino, upozorowując śmierć Leto.

Leto wyrusza na poszukiwanie Jacurutu, mitycznej fremenckiej siczy i możliwej kryjówki Kaznodziei, podczas gdy Ghanima, zmieniając własną pamięć za pomocą autohipnozy, ogłasza – i sama w to wierzy – że jej brat został zamordowany. Duncan i Jessica uciekają na Salusa Secundus, gdzie Jessica zaczyna szkolić Farad’na w naukach Bene Gesserit. Farad’n odsuwa swoją matkę-regentkę Wensicię na margines i publicznie ją potępia za próbę zamachu, a następnie sprzymierza się z Bene Gesserit, które obiecują mu małżeństwo z Ghanimą oraz poparcie jego roszczeń do tronu imperialnego.

Grupa fremenckich banitów pojmuje Leto i zmusza go do przejścia transu przyprawowego, zgodnie z sugestią Gurneya Hallecka, który na polecenie Jessiki przeniknął do tej grupy. Wizje wywołane melanżem ukazują Leto niezliczone możliwe przyszłości, w których ludzkość wymiera, oraz tylko jedną, w której przetrwa. Nazywa ją „Złotą Ścieżką” i postanawia doprowadzić ją do spełnienia — czego jego ojciec, który również dostrzegł tę przyszłość, odmówił. Leto ucieka swoim porywaczom i w imię Złotej Ścieżki poświęca swoje człowieczeństwo, fizycznie łącząc się z ławicą pstrągów pustyni, larwalnej formy czerwiów, zyskując nadludzką siłę i niemal całkowitą niewrażliwość. Przemierza pustynię, niszcząc qanaty, aby spowolnić ekologiczną transformację Diuny, aż w końcu konfrontuje się z Kaznodzieją, którym rzeczywiście okazuje się Paul.

Duncan powraca na Arrakis i prowokuje Stilgara do zabicia go, zmuszając tym samym Stilgara do zabrania Ghanimy i ukrycia się. Ostatecznie jednak Alia ponownie pojmuje Ghanimę i aranżuje jej małżeństwo z Farad’nem, planując wykorzystać spodziewany chaos, gdy Ghanima zabije go, mszcząc śmierć brata. Paul i Leto wracają do stolicy, gdzie Jessica i Farad’n przybyli na zaręczyny z Ghanimą, aby stawić czoła Alii. Po przybyciu Paul zostaje publicznie zamordowany przez agentów rządu Alii, ku jej przerażeniu. Leto ujawnia się w demonstracji nadludzkiej siły i przywraca Ghanimie jej prawdziwe wspomnienia. Konfrontuje się z Alią i oferuje pomoc w przezwyciężeniu opętania, lecz Baron stawia opór. Alia, walcząc z wpływem Barona, rzuca się z wysokiego balkonu, zabijając zarówno siebie, jak i jego.

Leto ogłasza się Imperatorem i przejmuje kontrolę nad Fremenami. Farad’n wstępuje do jego służby i przekazuje mu dowództwo nad armiami Corrino oraz Sardaukarami. Opisując Farad’nowi Złotą Ścieżkę, Leto ujawnia, że dzięki skórze i genetyce czerwia, które go otaczają, będzie żył przez tysiące lat. Leto wydaje Ghanimę za mąż w celu konsolidacji władzy, lecz ponieważ skóra czerwia pozbawiła go zdolności do rozmnażania, pozwala Farad’nowi zostać jej prawdziwym małżonkiem, aby linia Atrydów mogła przetrwać. Ghanima rozmyśla, że jedno z bliźniąt musiało podążyć tą Ścieżką, lecz to Leto zawsze był najsilniejszy.

I jak zwykle na koniec kilka zdjęć omawianej książki.

Tom I

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - pierwsza strona

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – pierwsza strona

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - druga strona

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – druga strona

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - strona tytułowa

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – strona tytułowa

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - strona redakcyjna

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – strona redakcyjna

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - pierwsza strona opowieści

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – pierwsza strona opowieści

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - ostatnia strona opowieści

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – ostatnia strona opowieści

Tom II

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - okładka II

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – okładka II

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - pierwsza strona

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – pierwsza strona

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - strona tytułowa

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – strona tytułowa

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - strona redakcyjna

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – strona redakcyjna

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - pierwsza strona opowieści

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – pierwsza strona opowieści

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - ostatnia strona opowieści

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – ostatnia strona opowieści

"Dzieci Diuny" - grzbiety

„Dzieci Diuny” – grzbiety

Frank Herbert "Dzieci Diuny" - czwarte strony okładek

Frank Herbert „Dzieci Diuny” – czwarte strony okładek


[1] https://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Dzieci_Diuny

[2] https://en.wikipedia.org/wiki/Children_of_Dune

0
comments